Nareszcie mogę napisać notkę na tym blogu. Tak długo nie pisałam, z powodu zmiany aparatu. Cyfrówkę "zamieniłam" na lustrzankę. Nareszcie mogę spokojnie powiedzieć, a raczej napisać, że zadowala mnie jakość zdjęć. Żyję bez zbędnych przeróbek zdjęć, co bardzo ułatwia jakąkolwiek pracę, przykładowo gdy mam setki tych zdjęć. Pierwszego dnia, gdy dali mi do rąk tą lustrzankę, w ok. 1 godzinę zdążyłam zrobić już 500-600 zdjęć, w ramach testów. No nic, nie przedłużam tylko wstawiam zdjęcia robione wczoraj/dzisiaj.